W pozycji ludzkiej

Niedawno przeczytałem wspaniałą, głęboką książeczkę pt. ?Stanąć na nogi” (Wyd. Zysk) Olivera Sacksa, wybitnego angielskiego neurologa i psy­chiatry. Sacks opisuje w niej własne doświadczenia i przemyślenia w warunkach ?bycia chorym” (doznał poważnego urazu nogi polegającego na uszkodzeniu mięśni i nerwów). Z lekarza stał się pacjentem i obiektem nierzadko bezdusznej opieki medycznej.

Po przeczytaniu tego wnikliwego a równocześnie interesująco napisanego studium przybyło mi nieco punktów na skali humanizmu (skala ta, przyjmijmy umownie, może posiadać 100 punktów).

W współczesnej Polsce w warunkach przekształceń ustrojowych i eko­nomicznych, nasilającej się rywalizacji o korzystne miejsce życiowe w nowym systemie wielu z nas traci punkty na skali humanizmu. W naszym kraju w różnych dziedzinach życia coraz silniej występuje dehumanizacja stosunków międzyludzkich, a słowo człowiek coraz mniej brzmi dumnie…

Inspiracje humanistyczne, do tolerancji, życzliwości, solidarności, można czerpać z różnych źródeł. Wierzący odnajdują je w encyklikach naszego papieża i społecznej nauce Kościoła, niewierzący mogą zasilać się treściami wielkiej literatury, ożywczej muzyki, wybitnymi dokonaniami filmu, teatru, telewizji…

Nie sądzimy, że postmodernizm znalazł skuteczną i nośną społecznie receptę na współczesne życie. Recepty tej należy wytrwale poszukiwać w myśl zasady ?to strive to seek not to find and to yield” (walczyć i szukać, nie znajdować i nie ustąpić). Wiodącymi elementami nowej na miarę XXI wieku koncepcji życia powinien być zregenerowany i wzbogacony o doświadczenia XX wieku, wieku wojen światowych i totalitaryzmu, racjon­alizm i humanizm. Powinien to być wszakże racjonalizm i humanizm w większym stopniu niż XX-wieczny urealniony, czynny wychowawczo i społecznie i odpowiedzialny. Bliższe określenie atrybutów tego nowego humanizmu i racjonalizmu wymaga odrębnej pracy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.