Niespełnienie

Prawie każdy człowiek jest jakoś niespełniony. Jednemu nie udało się życie zawodowe, innemu – rodzinne, trzeci doznał niepowodzeń w pracy społecznej, czwarty – w polityce itp.

Pisząc o niespełnieniu mamy na myśli ważne aspiracje, plany życiowe, racje własne, które ?proza życia” bądź zniweczyła, bądź osłabiła i zreduko­wała. Skoncentrujmy się na naszym polskim podwórku. Wybitni literaci marzący o Noblu – Gombrowicz, Andrzejewski – nie otrzymali go. Ten dru­gi wyraźnie zazdrościł Miłoszowi i mówił, że on powinien być wyróżniony największą nagrodą literacką. Wśród aktorów ani Olbrychski, ani Seweryn i Pszoniak, a tym bardziej Figura nie zrobili kariery hollywoodzkiej, mimo iż pragnęli tego. Fizyk polski Zawadzki nazywany Einsteinem półprzewod­ników też nie otrzymał Nobla… Wybitny filozof J. Tischner jakkolwiek jest szeroko znany za granicą pozostał ?filozofem sarmackim” – jak sam napisał itd. itd.

Gdy zapytałem inteligentną i wrażliwą prof. M.: jak się czuje na emery­turze jej patron, który mimo ambicji nie stworzył polskiej szkoły, powie­działa, że jakoś pogodził się. Profesor podobnie jak znany filozof K. zaczął pisać ironiczne fraszki…. Jedni się godzą na swój aktualny niespełniony sta­tus, inni rozpaczają, piją, ?zajeżdżają się”. Ten ostatni styl życiowy jest spe­cjalnością wybitnych sportowców, którzy wypadli z toru, aktorów przegry­wających wyścig z młodszymi. W przejmującej książce ?Król Lear nie ży­je” Bojarska ukazała przegraną walkę o utrzymanie pozycji czołowego akto­ra, swego męża Tadeusza Łomnickiego, bojkot środowiska, próby zahacze­nia się o różne teatry, aż po końcowy, tragiczny epizod w Poznaniu.

Literatura piękna poczynając od starożytnych greckich dramatów po najnowszą powieść pokazywała dramaty ludzi niespełnionych, zawiedzio­nych w średnim i starszym wieku. Do utworów tego typu należy m. in. Faust – Goethego, Doktor Faustus – Manna, Śmierć komiwojażera – Mille­ra, Dar Humboldta Bellowa, Zakład Mrożka, Już tylko śmierć Andrzejew­skiego.

Niespełnienie, dramat życiowej klęski został genialnie przedstawiony przez Goethego w ?Fauście”. J. Tischner w artykule: ?Mefistofeles i Faust” – sztuka pułapki (1995) pisał: ?Doświadczenie rozczarowania zakła­da, że wcześniej istniało oczarowanie; rozczarowanie niesie w sobie wspo­mnienie oczarowania. Faust jest wykwitem oczarowania rozumem – jest ?intelektualistą”, który nie tylko wierzy, że ma rozum, ale i że sam jest ro­zumem. Choruje więc na omnipotentną wiedzę, na nadświadomość”. Faust jest rozczarowany sobą, nauką, szuka kompensacji i substytutów. Substytu­tem jest afiliacja i ?świat zmysłów”. Spotkanie z Małgorzatą zaspokaja zmy­sły, a nie afiliację, jest tylko nieudaną kompensacją a faktycznie regresją. Diabeł symbolizuje przesyt zmysłami i niedosyt egzystencjalny. J. Tisch­ner podkreśla, że w analizach Hegla i Kierkegaarda ?nie ma mowy o dia­ble”. U Tischnera wątek religijny, grzechu, objawienia jest silnie ekspono­wany. Czy jest to jednak w pełni trafna analiza pułapki w jaką wpada nie­spełniony Faust?

Niespełnienie niejedno ma imię, może przebiegać na różnych pozio­mach i mieć różne skutki.

Niespełnienie młodych ludzi rodzi często nudę, agresję, przestępczość. Młody człowiek, który nie spełni się w pewnych warunkach, w innych ma szansę się spełnić. Niespełnienie dojrzałych osób – prowadzi nierzadko do alkoholizmu, zdrady małżeńskiej, częstych zmian miejsca pracy.

Niedawno odwiedził mnie młody człowiek, który nie spełnił się w kra­ju, przerwał naukę w technikum i wpadł w konflikt z ojcem. Z kraju wyje­chał w 1980 i był przez rok w obozie pod Wiedniem, po czym ze względu na znajomość jęz. niemieckiego wyjechał do Szwajcarii. Tam pracował przez kilka lat w sklepie, po czym uzupełnił naukę i zdał wstępny egzamin na Po­litechnikę. Studia informatyczne skończył po sześciu latach; obecnie pracu­je w firmie telekomunikacyjnej zarabiając 4000 franków. A więc J. się speł­nił i znalazł sobie miejsce za granicą; w warunkach polskich był sfrustrowa­ny, skłócony z rodziną – niespełniony.

Niespełnienie obniża samoocenę i rodzi niepokój, który redukuje się za pomocą mechanizmów obronnych np. projekcji, racjonalizacji. Często for­mą reakcji są zachowania autodestrukcyjne, ucieczka w chorobę, depresja, próby samobójcze.

Niespełnienie dotyczące istotnych celów, wartości – wywołuje kryzys egzystencjalny, poczucie pustki życiowej, nihilizm i bierność. V. Franki, wybitny psychiatra niemiecki napisał: ?Nihilizm nigdy nie może prowadzić do humanizmu i zawsze się musi kończyć na homunkulizmie”. Obuchowski krytykuje Frankla za transcen­dentną orientację, zdaje się nie rozumieć, że gdy racje ziemskie się wyczer­pują, a jednostka czuje obrzydzenie do ?wyścigu szczurów” wyjściem z kry­zysu mogą być treści transcendentne, transpersonalne, które nadają głębszy i szerszy sens życiu ludzkiemu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.