Zycie otwarte i odważne

B. Suchodolski pisał wielokrotnie o roli odwagi w życiu i potrzebie prze­kraczania swych granic. Procesy wychowania, kształcenia, samokształcenia i samorealizacji pokazują realne wymiary życia i osobowość człowieka. Człowiek nie jest raz na zawsze zaprogramowany tak jak komputer, lub zwierzę. Dysponując samowiedzą, a szczególnie samoświadomością, może nie tylko ulegać wpływom i inspiracjom ze strony środowiska i świata, lecz sam się programować i przekształcać. Są ludzie, którzy kurczowo trzymają się środowisk, grup, zawodów, w których żyją i pracują, którzy powielają la­tami te same wzory życia rodzinnego, kulturalnego, którzy wolny czas spę­dzają w jeden określony sposób. Cechuje ich myślenie ?tunelowe” i zacho­wanie stereotypowe, zautomatyzowane. Przez wiele lat słuchałem w radiu programu 1-szego, niedawno odkryłem programy na falach ultrakrótkich – radio Zet, Kolor, Wawa, Trójkę… Szczególnie ta ostatnia wydała się mi atrakcyjna i humanistyczna. Zacząłem więc słuchać Trójki. Podobnie w ży­ciu wybieramy schematycznie określone, działania, ludzi nie próbując swych sił w innych sferach, nie poznając ludzi poza naszym kręgiem. Czło­wiek, aby mógł się zrealizować wszechstronnie, aby nie zastygł w skorupie swych nawyków i schematów myślowych, musi otwierać się na świat, in­nych ludzi, nawiązywać bogate i różnorodne relacje, być stale otwarty i od­ważny. Osoby źle przystosowane, neurotycy, typy border line, dewianci, np. alkoholicy, przestępcy, grzęzną w swych urojeniach, nawykach, powie­lają siebie samych, nic dziwnego, że życie przytłacza ich i że gubią się w je­go labiryntach.