Orientacja czasowa

Ludzie często żyją przyszłością; biorąc udział w rywalizacji o dobra ma­terialne, pozycję, prestiż (czyli w tzw. wyścigu szczurów), przejawiają nasta­wienie, że teraźniejszość nie jest ważna, że przyszłość pozwoli im żyć peł­niej, lepiej. Nastawienie to określam mianem ?póki co”.

Tymczasem ważna jest i przyszłość, i teraźniejszość. Od teraźniejszości zależy przyszłość; jeśli wikłając się w konflikty, zaniedbując zdrowie liczę na lepszą przyszłość, to może mnie spotkać przykra niespodzianka. Ludzie w teraźniejszości pracują na zawał i inne choroby.

C. Rogers (1970) zaleca, by prowadzić życie coraz bardziej egzystencjal­ne, w którym teraźniejszość jest ważna. Pisze on ?Tego typu życie w teraź­niejszości cechuje brak sztywności, jest ono przeciwieństwem skostnienia, pozwala odrzucić utrwalone schematy odczuwania. Na miejsce zdolności przystosowawczej pojawia się zdolność do odkrywania własnej struktury. W każdorazowym przeżyciu pojawia się świadomość płynnej, zmieniającej się organizacji siebie i osobowości. Jest to przebudzenie egzystencjalne, które jest konieczne dla dobrego życia. Można nawet powiedzieć, że stano­wi ono najbardziej istotną jego jakość. Stanowi ono bowiem warunek życia danym doświadczeniem, warunek widzenia świata”.

Tak więc człowiek nie może ustawiać się do świata, ludzi, wydarzeń w sposób sztywny, schematyczny, musi stale być otwarty na swoje przeży­cia, myśli, emocje, uświadamiać je sobie, nie tłumić. Powinien mieć zaufa­nie do swego organizmu, psychiki, liczyć się z aktualnymi doznaniami we­wnętrznymi, zewnętrznymi, a nie fiksować się na uprzedzeniach, obrazach z przeszłości, sztywnych nawykach. Jednostka może w konkretnej sytuacji bilansować różne informacje, doznania i – jak stwierdza Rogers – ?dopuścić cały swój organizm do swobodnego funkcjonowania”.

W tym ujęciu człowiek staje się rozsądnym, dojrzałym gospodarzem własnego organizmu, osobowości, dysponującym wieloma zasobami, infor­macjami, doznaniami. Jednostka reaguje na sytuację całą swoją osobą, od­wołuje się do swych silnych stron i ukrytych możliwości, licząc się z aktu­alnymi sygnałami wewnętrznymi i zewnętrznymi.

Autor tej książki pisząc doktorat czuł się wieczorem zmęczony, uświa­damiał sobie, że praca idzie mu słabo. Mógł się zmusić do pracy dalszej po­nad siły, aby dokończyć rozdział. Zdecydował się wszakże na przerwanie pracy, aby nie doprowadzić organizmu do wyczerpania (odżywiał się w tym czasie słabo). Takie liczenie się ze stanem organizmu, zmęczeniem, sytu­acją wyszło mu ?na zdrowie”. Doktorat napisał w terminie, podczas gdy ko­lega, który pracował ?na siłę” i zmuszał się do nocnych wysiłków, dopro­wadził się do stanu przedzawałowego.

Liczenie się ze swym organizmem i psychiką i życie w teraźniejszości nie wyklucza orientacji przyszłościowej związanej ze stawianiem sobie ce­lów i ich realizacją. Znawca zagadnienia Z. Zaleski (1991) pisze: ?Stawianie sobie celów i ich realizacja to centralne cechy natury ludzkiej”. Cele ludz­kie, a szczególnie cele osobiste posiadające swe źródło w strukturze ja, per­sonalnych aspiracjach i wartościach, kształtują istotne elementy osobowości i określają przebieg życia. Wartość człowieka i wartość jego życia mogą być mierzone jakością celów, wytrwałością w ich realizacji i osiągniętymi efek­tami. W. Gombrowicz nie byłby Gombrowiczem, gdyby nie napisał kilku znakomitych książek i gdyby ograniczył się do kawiarnianych dyskusji. U.

Eco byłby jednym z wielu profesorów uniwersyteckich, gdyby obok pracy na uczelni nie stworzył kilku wybitnych powieści, np. ?Imię róży”, ?Waha­dło Foucault”.

Cele osobiste mają charakter długotrwałych zadań, które łączą się z sa­mooceną jednostki i motywacją wewnętrzną, to jest motywacją bazującą na wzmocnieniach wewnętrznych, a nie nagrodach zewnętrznych. Cele osobi­ste wywołują kompleksowe funkcjonowanie samoświadomości indywidual­nej, wewnętrznej i refleksyjnej, jednostka przetwarza więc informacje o ce­lach i ich realizacji w sposób personalny, emocjonalny, obiektywizujący, uspołeczniony i ogólny, abstrakcyjny. Tak więc cele ogarniają szerokie seg­menty samoświadomości, samowiedzy i osobowości.

Formułowanie celów i ich realizacja zakłada orientację przyszłościową. Profesor Ph. G. Zimbardo w przedmowie do książki pt. ?Psychologia orien­tacji przyszłościowej” (red. Z. Zaleski 1994 KUL) napisał: ?…nie ma psy­chologicznej zmiennej, lub procesu, który wywiera większy wpływ na sze­roki zakres ludzkich myśli, uczuć i działań niż orientacja czasowa”. Orientację przyszłościową Zimbardo tak charakteryzuje: ?Jeśli człowiek koncentruje się na wstępnych lub antycypowanych skutkach możliwych działań, wyobraża sobie alternatywne scenariusze związane z różnym prze­biegiem działań, rozważa ograniczenia i koszty w stosunku do oczekiwa­nych korzyści, można określić go jako wykazującego orientację przyszło­ściową”. Według Zimbardo, orientacja ta zakłada zaufanie do innych ludzi i wiarę w możliwości, przewidywanie zachowań ludzi i otoczenia zewnętrz­nego. Zaufanie to bazuje, według autora, na stabilności ekonomicznej, spo­łecznej, politycznej i psychologicznej środowiska.