Normatywne koncepcje

Zarysowane wyżej rodzaje sensów życia różnią się od tych typów, które uformowane są w sposób nie empiryczny, lecz normatywny i które operują wizją człowieka pełnego, przystosowanego, samorealizującego się. Do autorów lansujących normatywny wizerunek sensu życia należy m.in. Obuchowski (1995), Franki (1970), Fromm (1970), Wilber (1980).

Obuchowski wielokrotnie w swych pracach zajmował się potrzebą sensu życia, jego deformacjami, nerwicami egzystencjalnymi. W najnowszej swej książce pt. ?Przez galaktykę potrzeb” (1995) pisze o genezie swych zain­teresowań tą problematyką, podkreślając, że ludzie, którym powiodło się obiektywnie w życiu, odczuwają niekiedy niepokój, niedosyt egzystencjal­ny. Autor stwierdza, ze osoby te w młodości miały określoną wizję siebie, swego życia, młodzieńcze marzenia. Obuchowski pisze: ?One ongiś stanowiły sens życia, ale zostały przez ?realne wymagania” codziennego życia, poczucie obowiązku”. Według autora przyczyną nerwicy egzystenc­jalnej jest frustracja młodzieńczych marzeń.

Autor uogólniając swoje dociekania nad sensem życia pisze: ?Sens życia jest to potrzeba dorosłego człowieka, polegająca na tym, że bez utworzenia własnej, abstrakcyjnej koncepcji życia, w której może on się pozytywnie spełniać do końca istnienia nie jest możliwy rozwój jego osobowości”. W definicji tej jest kilka nieprecyzyjnych terminów takich jak pozyty­wne spełnianie, możliwy rozwój osobowości, abstrakcyjna koncepcja życia, pomijając wszakże te niejasności należy ogólnie stwierdzić, że Obuchowski operuje wąską definicją potrzeby sensu życia, odmawiając go tym osobom, które funkcjonują właściwie, bez perturbacji, lecz nie rozwijają swej osobowości i nie spełniają się pozytywnie do końca swego istnienia. Rozważania Obuchowskiego grzeszą niekiedy sprzecznościami wewnętrznymi gdyż autor pisze o niedojrzałej potrzebie sensu, o sensie przetrwania w warunkach ekstremalnych.

Głębsze i bardziej skomplikowane stanowisko w problematyce sensu życia prezentuje znany neuropsycholog wiedeński W. E. Franki zbliżający się do założeń egzystencjalnej filozofii Martina Heideggera. Franki obok freudowskiej potrzeby przyjemności i Adlera dążenia do znaczenia wymienia tendencję do poszukiwania sensu życia. Gdy jednostce nie udaje się zrealizować tej tendencji przeżywa frustrację egzystencjalną, nie wie kim jest, w co wierzyć,czym się kierować w życiu. Zaostrzenie tej frustracji może przyczynić się do powstania nerwicy a nawet do prób samobójczych. Próbą wyjścia ze stanów pustki egzystencjalnej jest akceptacja określonych wartości i uznanie, że we własnym życiu można je realizować. Franki wyodrębnił w człowieku sferę biologiczną, społeczną, psychologiczną i duchową. Prawdziwa istota człowieka przejawia się według niego w zanied­banej przez ludzi sferze duchowej. Przyjmuje, że oprócz sensu, który funkcjonuje w obrębie poszczególnych sfer istnieje nadsens, w świetle którego takie zjawiska jak zdrowie, cierpienie, niepowodzenia, sława nabierają właściwego znaczenia. Terapię związaną z tworzeniem sensu i nadsensu życia Franki określa mianem logoterapii. Logoterapia nie narzu­ca jednostce określonego sensu, lecz zmierza do tego, by on sam odkrył w sobie pokłady duchowości, sumienie, odpowiedzialność za swoje życie. Człowiek będąc istotą duchową może szukać wartości w twórczości, pracy, sztuce, miłości i przejawianiu odpowiednich postaw np. w cierpieniu.

Koncepcja sensu życia Frankla ma wiele elementów wspólnych z religi­jnymi i transpersonalnymi ideologiami. Człowiek nie jest tylko bytem psy­chofizycznym i społecznym i w związku z tym powinien szukać sensu swo­jego życia w przeżyciach duchowych, łączności z Bogiem, Kosmosem.

Jak podkreśla K. Wilber (1980), wybitny przedstawiciel psychologi transpersonalnej istnieje transcendentalna jedność religii świata. Wilber wyodrębniał różne poziomy świadomości; są one zbliżone do wymiarów człowieka w ujęciu Frankla. Wilber nazwał swoją psychologię spektralną; chodzi tu o różne odcienie, widma świadomości, a mianowicie: o sferę ego – czyli umysłowy obraz organizmu, biospołeczną – czyli stosunki rodzinne, kulturę i wierzenia, egzystencję czyli system umysł-ciało, transpersonalną czyli ekspansję świadomości poza organizm, umysł, w końcu o sferę kos­miczną, gdy człowiek utożsamia się z wszechświatem. Wyższe poziomy świadomości w ujęciu Wilbera zbliżone są niewątpliwie do wymiaru duchowego Frankla. Sens życia w ujęciu Frankla i Wilbera polega na takim wewnętrznym rozwoju m. in poprzez budzenie sumienia, cierpienie, lub poprzez medytacją w którym osiąga się wyższe poziomy duchowości i świadomości.