Konflikty

Konflikty występują w różnego typu stosunkach interpersonalnych i międzygrupowych. U ich genezy leży sprzeczność interesów, pragnień, potrzeb, zachowań partnerów. Są konflikty sytuacyjne, np. gdy na jedno miejsce w autobusie jest dwóch chętnych, konflikty na podłożu niesprawie­dliwej wymiany dóbr, usług, gdy np. sumienny pracownik mniej zarabia niż jego kolega zaprzyjaźniony z przełożonym oraz konflikty głębsze, długo­trwałe, gdy np. mąż ma odmienne ideały, potrzeby niż żona i gdy przez la­ta ciągnie się wyniszczający obie strony małżeński mecz (por. dramaty Ib­sena, Strindberga.)

Błędne jest mniemanie, że konfliktów należy za wszelką cenę unikać, że są one negatywnym zjawiskiem przyczyniającym się zawsze do rozluź­nienia i degradacji więzi społecznej. Konflikty mogą być konstruktywne i destruktywne. Destruktywnymi są konflikty nieujawnione, nie nazywane, tuszowane i nie rozwiązywane. Konflikt konstruktywny polega na określe­niu jego źródeł i genezy, poszukiwaniu sposobów jego rozwiązania i radze­nia sobie z nim przez partnerów. Konflikty rozwiązywane i rozwiązane mo­gą przyczynić się do oczyszczenia atmosfery, do pozytywnych zmian w po­stawach partnerów i w strukturze stosunków między nimi.

Gdy przypomnimy sobie, jakie konflikty mieliśmy w ciągu naszego ży­cia w rodzinie, pracy, życiu społecznym, możemy uświadomić sobie zarów­no popełnione błędy, jak i pozytywne zachowania, które uratowały lub umocniły stosunki. Np. autor tej książki miał pewne nieporozumienia z sio­strą na tle jej stosunku do egocentrycznego syna jedynaka. Zarzucał jej, że go rozpieszcza, za dużo mu daje, a nie otrzymuje od niego należnego sza­cunku i miłości. Gdy siostra powiedziała ?nie możesz pojąć tego, że jest on jedyną wartością w moim życiu”, zrozumiał, że nie zmieni jej postaw do sy­na, przestał więc robić jej wymówki, co poprawiło stosunki zarówno z sio­strą jak i jej synem.

Narastanie i funkcjonowanie konfliktu wywołuje u partnerów znie­kształcenia w percepcji i postawach wzajemnych. Partnerzy np. w sytuacji nieporozumienia o podział obowiązków w domu percepują jednostronnie swoje zachowanie i zachowanie partnera. U siebie widzą głównie pozytyw­ne zachowanie, np. zaangażowanie, obowiązkowość, u partnera zachowania negatywne, np. lekceważenie obowiązków. Nierzadko do zachowań ?dora­bia się” motywy, postawy. I tak, mąż może zarzucać żonie, że zaniedbuje obowiązki domowe, bo zmieniła stosunek do niego, że interesuje się innym mężczyzną.

Zaburzona percepcja zachowań i ich motywów utrudnia prawidłową ko­munikację połączoną ze spokojnym przedstawieniem swoich racji, preten­sji. W toku konfliktu komunikacja podlega zaburzeniom, występują próby narzucenia swoich opinii, stanowiska, odmawiania wysłuchania informacji ze strony partnera, blokowanie wymiany opinii przez obniżanie wartości partnera, jego inteligencji, dobrej woli.

Ważną rolę w toku konfliktu odgrywają postawy emocjonalne partne­rów. Istnieje prawidłowość symetryzacji i wyrównywania postaw emocjo­nalnych. U podłoża tej prawidłowości leży proces epercepcji polegający na przetwarzaniu różnego typu informacji (np. werbalnych, niewerbalnych, pochodzących od partnera i innych osób) na dane o jego postawie emocjo­nalnej. Np. mąż, którego żona nazywa niedorajdą życiowym, może prze­tworzyć tę wypowiedź na informację o spadku jej postawy emocjonalnej. Żona, gdy zaglądnie do korespondencji męża i znajdzie listy do nieznanej jej kobiety z czułymi słówkami, może domyślać się zdrady i zmienić stosu­nek uczuciowy do męża (szerzej na ten temat: Zaborowski 1976).

Postawy negatywne mają większy ciężar gatunkowy i siłę regulacyjną niż postawy dodatnie, lub neutralne. I tak, gdy np. w danym momencie postawy męża do żony plasują się w skali +5, 0, -5 na +2, a żony do męża na -2, to po pewnym czasie t + (t postawy męża i żony ulegną symetryzacji i wyrównaniu, np. na poziomie -1. W toku konfliktu, np. w czasie t + 2( t, postawy emocjonalne obniżają się i nierzadko pojawia się eskalacja wrogo­ści.

Analizując konflikty należy dokonać oceny i wyjaśnienia ich przyczyn, zarówno obiektywnych jak i subiektywnych, a więc tych, które funkcjonu­ją w samoświadomości partnerów. Mogą to być przyczyny bliższe, bezpo­średnie, np. dotyczące sprzeczności potrzeb, postaw. Nie ulega wątpliwo­ści, że mąż dominatywny, o postawach laickich będzie często miał nieporo­zumienia i konflikty z żoną asertywną, o tendencjach do kontrolowania in­nych, o postawach religijnych.

Przy analizie konfliktów nie można zapominać o szerszych układach od­niesienia, w których funkcjonują partnerzy, o normach i wzorach społecz­nych i wartościach afirmowanych przez określone grupy i społeczności. Od­mienne pod względem psychospołecznym normy istnieją w środowisku miejskim, inne w wiejskim, odmienne w grupach religijnych, laickich, in­ne też wśród młodzieży, ludzi dojrzałych i starych.

Szersze uwarunkowania społeczno-kulturowe konfliktów zostały wni­kliwie oświetlone przez Fromma w związku z wyodrębnioną przez niego orientacją na mieć. Fromm pisze: ?podstawowymi elementami stosunków między jednostkami w egzystencjalnym modelu posiadania są: konkuren­cja, antagonizm, strach. Element antagonistyczny relacji posiadania wypły­wa z samej jej natury”. Ludzie o orientacji na posiadanie chcą stale mieć więcej i więcej.

Chciwość i interesowność ludzi zderza ich ze sobą, nic dziwnego, że liczba i jakość konfliktów w współczesnej Polsce, przekształcającej się w kraj o gospodarce rynkowej, wydatnie się podniosła. Konflikty te rozgry­wają się w ostrej formie zwłaszcza w rodzinie, pracy, życiu społecznym, po­litycznym (por. nabrzmiały na początku 1996 r. konflikt społeczno-polityczny na tle sprawy Oleksego, czy stoczni gdańskiej).

Rozwiązywanie konfliktów wymaga dokładnego określenia jego przed­miotu, to znaczy sprecyzowaniu spraw, których on dotyczy i które wywołu­ją u partnerów sprzeczne postawy i zachowania. Przedmiotem konfliktu może być np. między małżonkami o odmiennych postawach światopoglą­dowych sprawa wychowania 14-letniego jedynaka. Aby konflikt rozwiązać powinna nastąpić uczciwa, spokojna wymiana. W toku komunikacji partne­rzy powinni wysłuchać racji drugiej strony, udzielić informacji zwrotnej do­tyczącej odbioru i charakteru przekazanej informacji. Nie powinni oceniać ani odpowiedzi, ani zachowania, gdyż oceny w rodzaju ?Twoje zachowania i poglądy są tradycyjne, bezsensowne” nasilają konflikt. Wszelkie próby oskarżania, dyskredytowania czy manipulowania (np. w rodzaju: ?Przez cie­bie chłopiec stał się trudny”) blokują komunikację.

Dobrze jest niekiedy pomiędzy strony skonfliktowane wprowadzić bez­stronnego mediatora, stosować technikę odwrócenia ról (polega ona na przedstawieniu punktu widzenia partnera).

Rozwiązanie konfliktu wymaga tworzenia klimatu zaufania; co można osiągnąć przez ujawnienie własnych słabych stron, trudności i przez nie wy­korzystywanie słabych stron partnera. Rozwiązanie konfliktu umożliwia ak­ceptację przez partnerów celów nadrzędnych, określenie terenów porozu­mienia i współpracy i wskazanie zachowań, które powinny być eliminowa­ne, aby wygasić konflikt. Np. w sytuacji konfliktu dotyczącego wychowa­nia syna zarówno mąż jak i żona powinni zaprzestać przeciągania syna na swoją stronę, dyskredytowania postaw światopoglądowych przeciwnych, wymuszania rozwiązań jednostronnych. Można np. chłopcu dostarczyć lek­turę przedstawiającą religię z dwóch punktów widzenia: fideistycznego, la­ickiego, zetknięcia go z osobami o odmiennych poglądach, odłożenia decy­zji w sprawie chodzenia na religię itp.

Rozwiązanie konfliktu wtedy jest efektywne, gdy umacnia się zaufanie między partnerami, gdy uzyskują oni lepszy wgląd w mechanizmy własne­go zachowania w toku konfliktu, gdy zorientują się trafnie, jakie były rze­czywiste przyczyny konfliktu. Konstruktywnie rozwiązany konflikt w żad­nym wypadku nie powinien u partnerów tworzyć przekonania, że jedna strona jest zwycięzcą, a druga pokonana.