Epifania twarzy Levinasa

Levinas (1970) pisał: ?Potrzebę tego, który nie ma już żadnych potrzeb daje się rozpoznać w potrzebie innego jako bliźniego, który nie jest już mo­im wrogiem (jak u Hobbesa i Hegla) ani moim dopełnieniem jak w pań­stwie Platona, które tylko dlatego istnieje, że każdej jednostce czegoś bra­kuje”. Drugi człowiek jest dla nas otwarciem na świat, wyjściem ze swej skorupy, wyzwoleniem z samotności.

Levinas podkreśla, że drugą osobę ujmujemy w określonym kontekście kulturowym. Pisze on: ?Inny uobecnia się w pewnej kulturowej całości, jest oświetlony przez tę całość, jak tekst przez swój kontekst”. Kontaktując się z innym wiemy na ogół jakie miejsce zajmuje w społeczeństwie jaką ma po­zycję i rolę, czym się zajmuje i z czego żyje itp. Jednak drugi według Levi- nasa: ? Znaczy on sam z siebie…Jego obecność polega na zbliżeniu do nas, inny pojawia się w naszym polu widzenia za pomocą twarzy, która coś mó­wi”. Levinas pisze: ?Zjawisko twarzy to pierwotna mowa. Mówienie to przede wszystkim sposób na wyjście poza zjawiska, spoza jego formy otwar­cie na otwarcie”. I dalej: ?Obecność twarzy oznacza więc rozkaz nie do od­wołania, przykazanie,które ogranicza samowolę świadomości. Świadomość zostaje przez twarz postawiona pod znakiem zapytania”. Levinas pod­kreśla, że pod wpływem kontaktu z innym, jego twarzą, ja zostaje wyrwane ze spoczynku, bierności i zmuszone do szukania istoty partnera i odpowie­dzialności, która ogranicza egoizm jednostki.

Tischner (1990) uwydatnia etyczne aspekty kontaktów z drugim. Pisze: ?Doświadczenie twarzy, lub lepiej epifania twarzy jest typu etycznego. Twarz nie jest odpowiedzią na moje pytanie, raczej ona stawia mi pytanie. Drugi człowiek kreśli według Tischnera granice naszej wolności.

Między jednostką, a drugim nawiązuje się stały dialog, w którym po­przez wypowiedziane słowa ogranicza się wieloznaczność świata.