Drugi człowiek

Człowiek jest istotą społeczną, na każdym kroku styka się z innymi ludźmi, grupami, społecznościami, instytucjami. Drugi człowiek towarzy­szy jednostce od zarania życia w postaci matki, ojca, rodzeństwa. Drugi człowiek nie jest rzeczą, nie daje zagarnąć się jak rzecz, nie poddaje się na ogół biernie naszej woli, jest taką samą osobą, podmiotem, jak my sami. Na­sze miejsce w życiu nie zależy od nas samych, zależy też od tego, jakie miejsca zajmują inni, jak nas traktują, jak my odnosimy się do nich.

Być człowiekiem, znaczy być skazanym na innych, na ich osobowość, role, na ich postawy, potrzeby, emocje, nastroje, miłość i wrogość. Sartre na­pisał, że piekło – to inni. Trawestując to zdanie można napisać, że inni – to również czyściec i niebo.

Tak więc korzeniami człowieka są inni ludzie; prowadzimy z nimi przez całe życie dialog, zależymy od nich i oni od nas. Buber napisał: ?Gdy staję naprzeciw człowieka jako mojego Ty, gdy wypowiadam doń podstawowe słowo Ja-Ty, nie jest on rzeczą pośród rzeczy i nie składa się z rzeczy”.

Równość

Stykając się z drugą osobą możemy traktować ją jako jednostkę o okre­ślonej pozycji, roli, pozycji, zasługach, bądź jako jednostkę ludzką. W tym drugim nastawieniu druga osoba jest nam równa i ma taką samą wartość eg­zystencjalną jak my.

A. Grzegorczyk w książce: ?Filozofia czasu próby” (1979) wyróżnia war­tość utylitarną i egzystencjalną ludzi. Podkreśla, że w zakresie wartości uty­litarnych możliwe jest porównanie i sumowanie, natomiast wartość egzy­stencjalna każdego człowieka jest taka sama. Podobnie stanowisko prezen­tuje wybitny filozof J. Rawls (1971). W swej znanej książce: ?Teoria spra­wiedliwości” sformułował pojęcie pierwotnej sytuacji, w której ludzie mają dzielić określone dobra, ale są za zasłoną niewiedzy i nie wiedzą kim są po­tencjalni partnerzy. W tych warunkach na ogół preferowana jest zasada rów­nego podziału.

Idea równości jest obecna w wielu ideologiach i światopoglądach. Np. w religiach chrześcijańskich, islamu, buddyzmie traktuje się ludzi jak bra­ci, równych jednostce.

Równość podstawowa, egzystencjalna, łączy się z kategorią być; każdy człowiek rodzi się jako istota ludzka i żyje jako osoba o potencjalnych moż­liwościach stania się podmiotem ludzkim. Byt, istnienie drugiej osoby jest niezależne od nas, naszej percepcji, jest ona obecna w określonym czasie i przestrzeni.

Tak więc w kontaktach międzyludzkich spotykają się ja jednego czło­wieka z ja – drugiego. Kontakty te, a szczególnie trwalsze relacje mogą w różnym stopniu sprzyjać rozwojowi i umacnianiu ja i tożsamości. Stosun­ki dominacji, zawłaszczania, opanowania, manipulacji hamują rozwój ja i osobowości, dezorganizują emocje i motywy i nierzadko wywołują nerwi­ce, zaburzenia osobowości, a nawet psychozy. Relacje parytatywne, part­nerskie przeciwnie wnoszą do interakcji swobodną wymianę myśli, ocen, pobudzają wspólne poszukiwania dobrej formuły współżycia i współpracy i stymulują rozwój osobowości. Idee te leżą u podłoża różnych grup spotka­niowych, treningów twórczości i treningów interpersonalnych (por. Zabo­rowski 1986).

Orientacja i nastawienie na równość wynikają z zaspokojenia ważnych potrzeb psychospołecznych. Warunkiem sprzyjającym temu nastawieniu jest funkcjonowanie w systemach społecznych zorientowanych na współ­pracę, a nie rywalizację.

W jaki sposób funkcjonuje pod względem psychospołecznym potrzeba równości. Można przyjąć, że u ludzi przejawiających tę potrzebę występuje specyficzny justyfikator, to jest zespół sądów odnośnie własnych praw, obo­wiązków i zasług, pozytywnych i negatywnych. Osobnik tego typu przyzna­je sobie równe prawa i obowiązki jak partnerowi oraz przyznaje sobie i part­nerowi podobne zasługi pozytywne (nagrody), zasługi negatywne (kary). I tak np. mąż o nastawieniu równościowym, egalitarnym przyznaje sobie podobne prawa i obowiązki, co żonie (np. prawo do decyzji w sprawie wy­datków, wychowania dzieci). Mąż nadto przyznaje sobie zbliżone nagrody np. w zakresie wczasów, korzystania z rozrywek – podobnie ponosi takie sa­me kary i przykrości co żona, np. w sytuacji choroby dzieci, wydarzeń loso­wych.