Hologramy kolekcjonerskie ELS do legitymacji studenckiej Zielona Góra

Komunikacja i dialog

Otaczająca człowieka rzeczywistość może być różnorodnie postrzegana, oceniana i wyjaśniana. Mitologiczny obraz świata cechował brak refleksji i dyskursu. Był on akceptowany w sposób naiwny; Habermas (1981) ten brak refleksji określa mianem reifikacji obrazu świata.

W nowoczesnych czasach u podstaw oceny rzeczywistości leżą procesy komunikacji w toku których następuje wymiana opinii i wspólne uzgodnie­nie. Habermas podkreśla, że komunikacja sprzyja tworzeniu się racjonalno­ści typu dialogowego. Habermas pisze: ?W działaniu komunikacyjnym uczestnicy nie kierują się głównie myślą o własnym sukcesie; dążą do indy­widualnych celów pod warunkiem, że mogą swoje plany działania pogodzić na gruncie wspólnej definicji sytuacji. W tej mierze wynegocjowanie defi­nicji sytuacji jest ważną częścią niezbędnych dla działania komunikacyjne­go czynności interpretowania”.

Człowiek jest istotą stale komunikującą się z innymi ludźmi i prowadzą­cym z nimi dialog. Dialog ten ma najczęściej charakter werbalny. Wyraża­my siebie, swoje myśli, pragnienia, emocje poprzez język. W procesie ko­munikacji występuje z reguły nadawca informacji i odbiorca. Kanałem in­formacyjnym, a więc nośnikiem informacji mogą być fale akustyczne, świetlne, bodźce dotykowe itp. Informację, którą nadajemy odbiorca deko­duje, to znaczy interpretuje; interpretacja zależy od tego jak odbiorca rozu­mie treść informacji i intencje nadawcy.

Efektywność komunikacji i dialogu zależy od tego, czy odbiorca rozu­mie informacje tak, jak nadawca zamierzył. Przyczyna niepowodzeń w ko­munikacji może leżeć po stronie nadawcy i odbiorcy. Nadawca może nie­umyślnie bądź umyślnie przekazywać informacje niejasne, dwuznaczne, może pod wpływem przeżyć emocjonalnych, lub stresu sytuacyjnego nie­prawidłowo artykułować myśli, pragnienia. Odbiorca może nie słuchać ko­munikatu, bądź słuchać nieuważnie, może nie być zainteresowany treścią komunikatu, lub świadomie blokować komunikację. Ważnym czynnikiem blokującym komunikację jest wzajemna nieufność, podejrzliwość.

Skuteczność komunikacji może być podniesiona, gdy informacja zosta­je sformułowana w sposób jasny, jednoznaczny, gdy zostaje powtórzona, gdy wypowiedzi werbalnej towarzyszy zbliżony do niej komunikat niewer­balny np. w postaci gestu, mimiki. Skuteczność komunikacji zależy rów­nież od wiarygodności nadawcy, czytelności jego intencji, wyrażania akcep­tacji do osoby odbiorcy. Szczególną rolę odgrywa uzyskanie informacji zwrotnej od odbiorcy. Informacja ta ułatwia nadawcy zorientowanie się czy, i w jakim stopniu został trafnie zrozumiany. Informacje zwrotne ułatwiają podniesienie wzajemnego zrozumienia i umocnienia stosunku społeczne­go.

Wybitny filozof i psycholog społeczny R. Harre(1979) w książce: ?Oso­bista egzystencja” napisał: ?Podstawową rzeczywistością człowieka są oso­by pogrążone w rozmowie”. W współczesnej dyscyplinie filozoficznej her­meneutyce podkreśla się, że racjonalność człowieka i tworzonej przez nie­go kultury i nauki polega na podtrzymywaniu otwartości ludzkiego dyskur­su. Jeden z twórców hermeneutyki H. G. Gadamer stwierdził, że u podstaw efektywnych kontaktów międzyludzkich leży wspólna płaszczyzna komu­nikacyjna, która zakłada, że ?horyzonty” ludzi przenikaja się, lub ulegają ?zmieszaniu”.

Jedną z bardziej efektywnych form komunikacji między ludźmi jest dia­log. Dialog polega na otwieraniu się na drugiego człowieka, na jego argu­menty, myśli, emocje, przenikaniu się różnych perspektyw poznawczych i pogłębianiu rozumienia problemu będącego przedmiotem dialogu jak i drugiego człowieka. W toku dialogu zostają określone i oznaczone różne zjawiska, postawy, zachowania. Dialog sprzyja rozjaśnianiu rzeczywistości, pozbawianiu jej budzącej lęk tajemniczości, wieloznaczności, wspólnym ustalaniu znaczenia faktów i zachowań. Bez dialogu ludzie pogrążają się we własnych wyobrażeniach, sądach, emocjach, co nierzadko prowadzi do eskalacji nieufności i konfliktów.

Samoświadomość ludzi w toku dialogu ulega konfrontacji, weryfikacji i modyfikacji. Tak przekształcona samoświadomość ułatwia lepsze rozu­mienia siebie i partnera.

Wybitny teoretyk literacki M. Bachtin podkreśla, że w dialogu zadaje się pytanie nie martwej rzeczy, ani fikcyjnej osobie, lecz partnerowi, które­go poznajemy. Pisze on: ?Dwustronny akt poznania – przenikania jest wiel­ce złożony. Aktywność poznania łączy się tu z aktywnością tego, który się odkrywa (dialogowość), a umiejętność poznania, z umiejętnością wyrażania siebie… ?Ja” istnieje tu dla drugiego i z pomocą drugiego”. Bachtin stwierdza, że dialog chroni przed uprzedmio­towieniem ludzi i umożliwia poprzez pojawienie się myślenia dyskursywnego osiąganie otwartego, pogłębionego rozumienia wzajemnego.

Dialog pełni doniosłą rolę w różnych dziedzinach życia. W codziennym życiu dialog ułatwia współpracę, osłabia napięcia i konflikty, łagodzi oby­czaje.

Na zasadzie dialogu, a nie siły oparty jest system demokratyczny. Parla­menty w krajach demokratycznych akceptują formułę swobodnej wymiany opinii i informacji i poszukiwań optymalnych decyzji. Uchwalają one usta­wy na drodze konstruktywnego dialogu. Dialog autentyczny wzmacnia podstawy systemu demokratycznego, gdyż umożliwia kreowanie dojrzałej opinii społecznej, ochronę praw jednostki i podejmowanie dojrzałych decy­zji.

Dialog odgrywa ważną rolę w procesie kształcenia, wychowania (por. tzw. metody poszukujące w nauczaniu). Dialog wreszcie służy jako ważny środek w procesie terapeutycznym, zarówno w odniesieniu do ciała jak i psychiki. R. May w książce ?Miłość i wola” w rozdziale VI zatytułowanym ?Dajmonion i dialog” napisał: ?Nie należy zapominać, że każdy proces le­czenia jest mitem, sposobem oceniania i widzenia swej jaźni i ciała w sto­sunku do świata. W strukturze terapii występują różne formy komunikacji i dialogu posługujące się słowem”. May podkreśla, że słowo to logos zna­cząca struktura rzeczywistości, ludzka umiejętność tworzenia form, która stanowi podłoże języka i dialogu.

Sprawiedliwość w życiu

W życiu społecznym, a więc w stosunkach międzyludzkich, w grupach, społecznościach, instytucjach, funkcjonują mniej lub bardziej określone i skodyfikowane normy, wzory związane ze sprawiedliwością. W współcze­snych społecznościach cywilizowanych istnieją różnego rodzaju kodeksy: np. kodeks karny, handlowy, cywilny, pracy itd., regulujące współpracę i współżycie ludzi, bądź relacje jednostki z instytucjami.

Poniżej zajmiemy się psychospołecznymi mechanizmami regulującymi postawy i zachowania ludzi w różnych obszarach życia w związku z norma­mi sprawiedliwości. W różnych sferach i dziedzinach życia funkcjonują określone systemy zasad i norm dotyczących sprawiedliwości. Np. w pracy przyjęta jest ogólnie zasada że płaca zależy m. in. od wydajności i że stosu­nek przełożonego do pracowników nie powinien wpływać na wysokość je­go zarobków. W instytucjach badawczych istnieją normy sprzyjające opie­kowaniu się starszych pracowników młodszymi, traktowaniu ich prac z pewną taryfą ulgową. W życiu małżeńskim obowiązują normy wierności, lojalności itp.

Można wyodrębnić cztery rodzaje sprawiedliwości (por. Zaborowski 1986). Pierwsza dotyczy traktowania człowieka w sposób personalny, god­ny, zgodnie z starożytną dewizą suum cuiąue. Wybitny filozof A. Grzegor­czyk napisał: ?Wartość egzystencjalna każdego człowieka jest taka sama”. (1979 s. 135)

Drugi rodzaj sprawiedliwości określa się mianem dystrybutywnej; pole­ga on na podziale zysków, nagród, dóbr, na zasadzie np. wkładu, efektów, równości, potrzeb. W okresie socjalizmu np. premie w pracy częściej otrzy­mywały jednostki pracujące społecznie, należące do PZPR. W niektórych instytucjach premie dzielono równo pomiędzy pracowników.

Trzeci rodzaj sprawiedliwości łączy się z procedurą podziału dóbr, na­gród. Podział premii w zakładach pracy może odbywać się np. poprzez wy­typowanie kandydatów przez poszczególne wydziały, lub na zasadzie od­górnej, przez dyrekcję.

Czwartą formę sprawiedliwości określa się mianem retrybutywnej; po­lega ona na stosowaniu sankcji, kar w stosunku do osób przekraczających normy prawne, moralne. Tego rodzaju sprawiedliwość istnieje już u ple­mion pierwotnych.

Wyodrębnione wyżej formy sprawiedliwości dotyczą sfery behawioral­nej; aby formy te mogły realnie funkcjonować i oddziaływać na stosunki społeczne jednostki muszą przejawiać w swojej świadomości i przeżyciach określone sądy, przekonania i postawy. Jednostka może być pominięta w premiach w zakładzie pracy, ale może subiektywnie być przekonana, że zasługuje na premię. Zespół indywidualnych sądów, postaw, dotyczących praw, obowiązków, zasług i kar określany jest mianem justyfikatora (szerzej na ten temat Zaborowski 1986).

Ludzie w miarę rozwoju poznawczego, emocjonalnego, społecznego uczą się jakie prawa i obowiązki przynależą im, oraz na co zasługują w sen­sie pozytywnym i negatywnym. Justyfikator funkcjonuje w ścisłym związ­ku z rolą i pozycją jednostki, jej samooceną, systemem wartości. Jednostka dobrze przystosowana, zdrowa, moralnie i społecznie traktująca innych per­sonalnie przyznaje im podobne prawa co sobie; podobnie układają się sądy o obowiązkach i zasługach pozytywnych i negatywnych. Osoby źle przysto­sowane, egocentryczne, aspołeczne przyznają sobie większe prawa i mniej­sze obowiązki w porównaniu z partnerami, nadto sądzą, że zasługują na większe nagrody, zyski i mniejsze kary niż inni. W tej koncepcji jednostka jest ujmowana jako sędzia, prokurator i obrońca własnej osoby i innych lu­dzi. Życie człowieka, jego losy wskazują, którą rolę lub role jednostka pre­feruje; z tego punktu widzenia można skonstruować interesującą pod względem poznawczym typologię i klasyfikacje. Np. samotny pedagog, któremu nie udało się zrobić doktoratu, zamienił się w zgorzkniałego pro­kuratora, który oskarża cały świat, kraj, rząd, znajomych za swe niepowo­dzenia.

Do badania justyfikatora autor skonstruował 20 pytaniową skalę. Oto niektóre pytania tej skali: Sądzę, że mam większe prawa do wygrania w to­tolotka, niż inni, zasługuję na więcej, niż na to , co osiągam, w porównaniu z innymi, np. kolegami z pracy mam za dużo obowiązków.

Ważnym czynnikiem wpływającym na funkcjonowanie juryfikatora i na zachowanie jednostki w zakresie sprawiedliwości jest sprawiedliwość we­wnętrzna. Polega ona na tendencji do uczciwej, rzetelnej oceny własnej osoby, cech, postaw, zachowań, obiektywnym stosunku do siebie, własnych przeżyć, nie okłamywaniu się, nie pretendowaniu do ról, pozycji, zasług, na które jednostka nie zasługuje. Sprawiedliwość wewnętrzna jest właściwo­ścią stopniowalną; w większym stopniu przejawiają ją jednostki przystoso­wane, dojrzałe moralnie, społecznie, w mniejszym stopniu osoby nieprzy­stosowane, neurotycy. W potocznej opinii sprawiedliwości wewnętrznej od­mawia się różnym bigotom, blufiarzom, hochsztaplerom.

Sprawiedliwość wewnętrzna przejawia się w różnych dziedzinach życia, szczególnie w stosunkach międzyludzkich. Osoby posiadające tę właści­wość utrzymują relacje egalitarne, nie wywyższają się i nie obniżają innych, są otwarte na innych, darzą partnerów zaufaniem, ujawniają swoje auten­tyczne myśli, postawy. Sprawiedliwość wewnętrzna ułatwia utrzymanie sta­bilnego stosunku do siebie, kontroli emocji i zachowań, sprzyja więc ogól­nie równowadze wewnętrznej i integracji osobowości.

Do badania sprawiedliwości wewnętrznej została skonstruowana skala złożona z 16 pytań. Oto niektóre pozycje tej skali: Sądzę, że prawda jest ważniejsza niż spokój, Obawiam się być sobą, Moje życie wewnętrzne na­pawa mnie niepokojem, Nigdy nie przeżywałem zazdrości, Mógłbym mieć lepszą pozycję w życiu, gdyby nie ludzie zawistni, (por. Zaborowski 1986)