Hologram ELS kolekcjonerski na legitymacje studencką Opole

Błędy życiowe

Pojęcie błędu życiowego jest wieloznaczne. Nie będzie nam tu chodziło o błędy drobne, np. wywołane chwilowym zdenerwowaniem, sporady­cznym nie dotrzymaniem słowa, spóźnieniem się na spotkanie, czy do pracy. Zajmiemy się poniżej błędami poważniejszymi, mającymi wyraźny wpływ na przebieg i jakość życia jednostki. Oto X wybrał niewłaściwy zawód, w którym nie może realizować swoich zainteresowań i uzdolnień, Y – ożenił się z osobą leniwą i agresywną, oto Z – większość zarobionych pieniędzy przeznacza nie na utrzymanie rodziny, lecz na gry hazardowe.

Istnieją różnego rodzaju błędy, np. błędy młodości, wieku dojrzałego, starości, błędy decyzyjne lub błędy zaniechania, błędy interpersonalne, błędy światopoglądowe, polityczne.

Błędy życiowe można rozpatrywać w ujęciu chronologicznym jako: 1) błędy koncepcji i scenariuszy, 2) błędy decyzyjne, 3) błędy wykonawcze, 4) błędy ewaluacyjne. Omówimy kolejno wyodrębnione wyżej błędy.

Błędy koncepcji i scenariuszy polegają na konstruowaniu nieadekwat­nych, nierealnych koncepcji i scenariuszy życiowych w odniesieniu do własnych możliwości, celów , wartości, warunków i sytuacji. Oto X, student politechniki, opracował koncepcję i scenariusz zostania aktorem (fakt aut­entyczny). Zaczął ćwiczyć dykcję, brał u znajomego profesora lekcje sztuki aktorskiej, zaczął występować na konkursach recytacji. Po roku okazało się, że jego uzdolnienia aktorskie są mierne, nie zdobył żadnych wyróżnień w konkursach. Koncepcja zostania aktorem okazała się więc błędem życiowym. Błędy omawiane w tym punkcie polegają na słabej znajomości własnych możliwości, uzdolnień, niedostatecznej orientacji w wymogach ról i łączących się z nimi zadań, z nieliczeniem się z konkretnymi warunk­ami zewnętrznymi i społecznymi. Wynikają one nierzadko z wadliwej struktury osobowości, niezaspokojonych potrzeb i mechanizmów obron­nych (o czym dalej).

Błędy w koncepcjach i scenariuszach życiowych rzutują często na sposób podejmowania decyzji. Ludzie często działają w warunkach niepewności; trudno nierzadko przewidzieć skutki własnych działań i jakość wyników. Można oceniać z większą lub mniejszą dokładnością prawdopodobieństwo osiągnięcia celu i ponoszone ryzyko. Ważnym błędem życiowym jest podejmowanie istotnych decyzji w warunkach, w których prawdopodobieństwo osiągnięcia celu jest niskie. I tak młodzie­niec o słabym zdrowiu nie powinien decydować się na uciążliwe studia medyczne i na zawód chirurga.

Błędy wykonawcze polegają na wyborze niewłaściwych niedos­tosowanych do celu i warunków środków i metod, na stosowaniu ich w nieodpowiednim czasie. I tak starszy biznesmen, który pragnie zbliżyć się do młodej wykształconej żony, nie powinien wydawać milionów na jej stro­je, wycieczki, lecz może poświęcać jej więcej czasu w domu, chodzić z nią do teatru, na koncerty itp.

Odrębny typ błędów dotyczy ewaluacji swego miejsca życiowego, osiąg­nięć, niepowodzeń, trudności. Ludzi na ogół cechuje skłonność do adap­tacji i przyzwyczajania się do warunków i związany z nią konserwatyzm życiowy. Znane jest porzekadło, że w życiu nie trzeba szukać guzów, że to nieznane jest gorsze od znanego, że ryzyko nie popłaca. Ludzie często oce­niają in plus to co mają, szczycą się osiągniętym statusem materialnym, zbudowanym domem, nabytym mieszkaniem. Również ich samoocena, a więc ocena własnych możliwości, cech charakteru, osobowości nosi znamiona strategii konserwującej, ?zamrażającej” dotychczasowy obraz własnej osoby.

Ogólnie biorąc bronią obrazu własnej osoby, przebiegu własnego życia, szczególnie w wymiarach ważnych dla siebie i w odniesieniu do wzoru osobowego.

Psycholodzy zbadali różne manipulacje związane z deformacją własnej osoby; do bardziej znanych należy strategia autohandicapu polegająca na zaniechaniu i unikaniu różnych czynności związanych z autoweryfikacją (szerzej na ten temat Dymkowski 1987).

Tego rodzaju nastawienie defensywne jest źródłem poważnych błędów życiowych, a nawet marnowania życia. I tak niejeden uczony, pisarz, aktor mógłby osiągnąć większy życiowy sukces i poprawić jakość swego życia, gdyby dokonał rzetelnej ewaluacji własnych możliwości i osiągnięć i zdobył się na odwagę przyznania, że jego dotychczasowe osiągnięcia i związane z nimi uzdolnienia są w określonej dziedzinie słabe i niewspółmierne do wkładanego wysiłku.

Genezy tego rodzaju nastawień można szukać w wzorcach zachowań obronnych wyniesionych w dzieciństwie z rodziny. R.Firestone i H. Catlett w książce ?Dlaczego tak nam trudno żyć” (1995 Wyd. Santorski) piszą: ?Usiłując oddalić od siebie i ukoić ból wczesno dziecięcych doświadczeń, mimowolnie stajemy się więźniami defensywnego stylu życia. Mimo postanowień bardzo często odtwarzamy styl życia i te zachowania, których mieliśmy nadzieję uniknąć i wyzbyć się. Uśmierzając ból metodami, których nauczyliśmy się w dzieciństwie, rezygnujemy z luksusu przeżywa­nia pełni życia teraz. I w tym sensie nie jesteśmy jednostkami wolnymi. Jesteśmy uwikłani w mechanizmy obronne.” Autorzy wymieniają sześć wymiarów obronnego neurotycznego stylu życia: odtwarzanie, powścią­ganie przyjęcia roli ofiary, stosowanie środków uśmierzających ból psy­chiczny, uciekanie w świat fantazji, tworzenie niszczących więzów.

Te ?remanenty” niedobrego dzieciństwa i wadliwego wychowania w rodzinie znajdują wyraz nie tylko w zdeformowanej, nietrafnej ocenie aktu­alnego własnego życia, swoich relacji z otoczeniem, lecz również rzutują na tworzenie błędnych planów, scenariuszy życiowych, na niewłaściwe decyz­je i wybór metod działania (na temat wpływu rodziny na rozwój osobowości por. moją książkę: ?Rodzina jako grupa społeczno-wychowawcza” II wyd. 1978).

Problematyka błędów życiowych może być ujmowana w szerszym kon­tekście problemowym. Znany psycholog, prof. Z. Pietrasiński, w swoich pracach (1987, 1988) operuje pojęciami myślenia biograficznego i kompe­tencji biograficznej. Przez myślenie biograficzne rozumie, ?myślenie, którego przedmiotem jest droga życiowa podmiotu i jej rozwój”. Myślenie to ma m.in. na celu pogłębienie rozumienia własnego życia (a w tym oczywiście też własnych błędów) oraz preparację działań dotyczących kierowania własnym życiem i rozwojem, a więc regulację biograficzną. Nie ulega wątpliwości, że myślenie biograficzne powinno odwoływać się do różnych form samoświadomości, a w szczególności do samoświadomości refleksyjnej.

Przez kompetencję biograficzną Pietrasiński rozumie efektywne oper­owanie wiedzą potoczną, naukową, jak i własnym doświadczeniem w celu podmiotowego kierowania własnym życiem. Ludzie w wielu sprawach życiowych, np. dotyczących startu zawodowego, wyboru małżonka, założenia rodziny, rozwiązywania konfliktów, są niedoinformowani, co przyczynia się do popełniania błędów, zahamowania autokreacji, a nierzad­ko do poważnych niepowodzeń, a nawet katastrof życiowych. Zwiększanie kompetencji biograficznej podnosi szanse życiowe człowieka, ułatwia pokonywanie trudności i unikanie błędów, a również odnalezienie sensu życia i utrzymanie jego jakości.

Autoschematy, autonarracja

Człowiek w miarę rozwoju fizycznego i psychicznego zdobywa rozległą wiedzę odnośnie własnej osoby, cech charakteru, temperamentu, uzdol­nień, umiejętności, typowych zachowań i przeżyć itp. Wiedza ta zdobywa­na jest na podłożu samoświadomości wewnętrznej i zewnętrznej. W pierw­szym przypadku poznajemy własne stany wewnętrzne, np. myśli, uczucia, nastroje, pragnienia, w drugim – własne zachowania, sposoby pełnienia ról, stosunki z innymi ludźmi. Poznawanie niektórych cech i postaw odbywa się poprzez integrację samoświadomości wewnętrznej i zewnętrznej (np. cechy odpowiedzialności, postawy altruizmu).

Część wiedzy dotyczącej własnej osoby przybiera postać autoschematów. Autoschematy kształtują się wokół ważnych fragmentów własnej oso­by, wyodrębniających ją z otoczenia społecznego. Mogą to być dla męż­czyzn – cechy męskie, np. odwaga, siła fizyczna, dla kobiet – uroda, gospo­darność. Autoschematy stanowią uogólnioną i skategoryzowaną wiedzę o własnej osobie opartą na własnych doświadczeniach i ocenach innych osób. Ułatwiają one szybsze przetwarzanie informacji, łatwiejsze ich pamię­tanie, przewidywanie własnych zachowań. Wywierają one również silny wpływ na zachowanie społeczne, dokonywane wybory, lub unikanie okre­ślonych sytuacji, ludzi. Osobnik, który posiada autoschemat osoby stanow­czej, asertywnej, pamięta z przeszłości swoje zachowania, zdecydowane, w sytuacji wyboru nie waha się zbyt długo, nie da sobą manipulować itp.

Autoschematy oddziałują również na proces autonarracji. Jednostka czę­sto w kontaktach społecznych opowiada o swoich przeżyciach, przygodach, lub o większych odcinkach życiowych. Zdarzają się też makroautonarracje dotyczące całego życia; zawarte są one w różnego typu wspomnieniach, dziennikach. Zajmowali się nimi często socjolodzy, w Polsce Znaniecki, Chałasiński, Szczepański. Ostatnio psycholog społeczny, W. Surażska, ze­brała i opracowała pamiętniki polskich działaczy samorządowych. Autorka pisze: ?Pamiętniki ukazują nam barwny teatr początków gminnej demokra­cji, pierwsze podziały w radach, knowania lokalnych opozycji, sukcesy i po­rażki wielkich projektów (Rzeczpospolita 49/96 Plus, minus).

Autonarracja powstaje pod wpływem osobowości jednostki, norm i wzorców kulturowych i aktualnej sytuacji, np. interpersonalnej. Jednost­ka opowiadając o konkretnym wydarzeniu lub swoim życiu, konstruuje nie­rzadko fabułę zawierającą takie elementy: cel – przeszkoda – przezwycięża­nie – wynik. Autonarracja ma charakter selektywny, często relacjonowane są fakty korzystnie świadczące o własnej osobie, pozytywnych cechach, oświetlające wady otoczenia społecznego, instytucji, aktualnej władzy. Au­tonarracja jest nierzadko próbą odgrywania określonej roli i występu przed audytorium mając na celu przekonanie go do określonej oceny osoby, wy­darzeń, wywołania współczucia, ewentualnie pomocy. Mój znajomy, boga­ty człowiek, ilekroć ktoś z jego bliskich znajomych opowiada o swoich pro­blemach i kłopotach, przerywa i pyta krótko: ?Ile pożyczyć?”

Autonarracja według znawców zagadnienia Mc Adamsa (1985) i Trze­bińskiego (1992) zawiera często własną konstrukcję historii życia, w której mieści się osobisty mit związany z zaspokojeniem ważnych potrzeb m.in, potrzeby afiliacji i kontroli.