Koncepcja Wilbera

Znany psycholog transpersonalny Ken Wilber w książce ?Niepodzielone (1995) pisze, że ludzie kawałkują własne doświadczenia na wiele części, np. na świat wewnętrzny i zewnętrzny, ciało i umysł. Różne konflikty, lęki i cierpienia człowieka wywołane są według Wilbera granicami, które two­rzymy w swym doświadczeniu. Ustanowienie tych granic powoduje zawę­żenie świadomości, która funkcjonuje w sposób fragmentaryczny i we­wnętrznie sprzeczny.

Wilber podkreśla, że większość ludzi czuje, że posiada ciało na takiej sa­mej zasadzie jak posiadanie samochodu, domu. Natomiast ludzie utożsa­miają się z własną psychiką, umysłem, osobowością, które traktują jako bar­dziej podstawowe i ?prawdziwe” dla własnej osoby.

Wilber podkreśla, że naukę o zachowaniu człowieka określa się mianem psychologii, co łączy się z założeniem, że ?człowiek jest w swej istocie umy­słem, a nie ciałem”. Wilber pisze, że św. Franciszek nazywał swe ciało ?biednym braciszkiem osiołkiem”.

Ciało dla ludzi dorosłych staje się obcym terytorium, natomiast teryto­rium własnym jest dla nich ich psychika, osobowość. Wilber stwierdza: ?… jednostka utożsamia się z mniej lub bardziej adekwatnym mentalnym autowizerunkiem oraz związanymi z nim procesami intelektualnymi i emo­cjonalnymi”.

Wilber zastanawia się, dlaczego człowiek odrzuca ciało i traktuje je jako przedmiot, którego jest właścicielem. Najważniejsza przyczyna łączy się z ucieczką przed śmiercią; ciało jest śmiertelne, nietrwałe. Kontakt z ciałem człowiek może utrzymywać, może sobie uświadamiać stan swoich organów. Traci wszakże kontakt z jednością ciała i umysłu. Za ?zamrożenie” ciała płaci się dużą cenę, gdyż ciało to nie tylko źródło bólu, lecz i przyjemności.

Rewindykacja ciała i likwidacja granic między ciałem i umysłem są moż­liwe i konieczne dla rozwoju osobowości. Kontakt z ciałem można nawią­zać, gdy człowiek położy się na podłodze i zaczyna odczuwać różne części swego ciała, np. żołądek, serce, oczy, ich żywotność, wrażliwość, napięcie. Z kolei należy ćwiczyć głębokie oddychanie (tzw. balonowe) i uświadamiać sobie, jak reagują na nie różne części ciała i gdzie tkwią blokady czyli ob­szary napięcia, ucisku, usztywnienia. Wilber pisze: ?Każda blokada, każde napięcie lub ucisk ciała jest w istocie mięśniowym hamowaniem jakiegoś zakazanego impulsu lub emocji”. W blokadzie pojawia się konflikt dwóch zespołów mięśni, z których jeden pragnie wyładowania impulsu, a drugi je­go zahamowania (np. napięcie wokół oczu łączy się z hamowaniem impul­su, by zapłakać, napięcie ramion i szyi świadczy o hamowaniu gniewu i wro­gości). W celu usunięcia blokady, która pojawia się w sposób nieświadomy, należy świadomie zwiększyć konkretne napięcie, co prowadzi do zrozumie­nia tego, że jednostka poprzednio sama walczyła ze sobą i że obecnie musi wyzwolić swoją uwięzioną energię. Po napięciu mięśni należy je rozluźnić i otworzyć się na domagające się ujawnienia emocje (np. emocje żalu w to­ku płaczu). Człowiek powinien zrozumieć, że nie musi się stale kontrolo­wać i że może być otwarty na swe doznania i spontaniczność, co zwiększy jego poczucie wolności i ułatwi integrację ciała z psychiką ?w jedność wyż­szego rzędu, głębszą całość”.