Jak regulować uczucia

Dość powszechne jest przekonanie, że uczucia, zwłaszcza jeśli są inten­sywne, dominują nad myśleniem i rozsądkiem i niepodzielnie rządzą za­chowaniem ludzi. Gdy żona zarzuci nam lenistwo i uchylanie się od obo­wiązków domowych wybuchamy złością, gdy dziecko przynosi uwagi w dzienniczku przeżywamy zawód i niechęć, gdy nie uda nam się przeko­nać przełożonego do wprowadzenia innowacji w pracy czujemy że jesteśmy nieudolni i lekceważeni.

Uczucia odgrywają doniosłą rolę w życiu człowieka. Nadają one określo­ną tonację przeżyciom wewnętrznym, pobudzają lub hamują działania, po­prawiają lub pogarszają stosunki z innymi ludźmi. Często nie orientujemy się należycie jakie uczucia przeżywamy, staramy się je tłumić i przechodzić obok nich. Nierzadko jesteśmy nimi tak opanowani, że znajdujemy się ni­czym w potrzasku i nie potrafimy myśleć o niczym innym. Dwunastoletni Paweł, który nie przeszedł do V klasy, gdy go zachęcałem do przeczytania interesującej książki podróżniczej powiedział: Nie mogę nic czytać, ciągle tylko myślę o tym, że muszę powtórzyć klasę.

L. Cameron-Bandler i M. Lebeau w znanej książce pt. ?W niewoli uczuć” przedstawili interesującą metodę programowania neurolingwinistycznego (PNL). Metoda ta wychodzi z założenia, że nasze przeżycia w tym uczucia mogą być regulowane i kształtowane. Autorzy piszą z emfa­zą: ?Ta książka stanowi dla nas punkt kulminacyjny prowadzonych przez lata badań nad uczuciami oraz nad sposobami ich uzyskania i podtrzymania. Dzięki tym badaniom nauczyliśmy się, jak wybierać, zmieniać i korzystać z uczuć, aby wzbogacić nasze życie, oraz życie ludzi, którzy nas otaczają”.

Uczucia według autorów są całościowymi, subiektywnymi doznaniami, które różnią się od wrażeń cielesnych i sądów wartościujących. Uczucia są komunikatami, które informują nas o stanie organizmu, jego zagrożeniach, o perspektywach i możliwościach. Np. niepokój informuje nas, że w przy­szłości może coś nam zagrażać, w związku z czym musimy się lepiej przy­gotować.

Uczuciowy wybór polega na umiejętności wykorzystania negatywnych uczuć do kształtowania pożytecznych zachowań i pozytywnych emocji. Uczucia mają specyficzną strukturę, znajomość jej ułatwia regulację i wy­bór pozytywnych uczuć. Np. gdy na zebraniu naukowym zabiorą głoś kole­dzy, którzy dzięki swym wystąpieniom zdobędą uznanie, może ogarnąć nas poczucie mniejszej wartości, nieudolności; poczucie to zniknie gdy przypo­mnimy sobie własne udane wystąpienia dyskusyjne.

Według autorów kształtowanie uczuć stanowi istotną właściwość uczu­ciowego wyboru. Wybór ten odwołuje się do funkcjonalnej cechy konkret­nego uczucia. Autorzy piszą: ?Z chwilą gdy taka cecha funkcjonalna zosta­nie określona dla specyficznego uczucia, natychmiast przekształca je w uczucie, które warto przeżywać i wykorzystywać.”

Np. frustracja powstaje wtedy, gdy awans w pracy na który liczyliśmy w związku z intensywną pracą, otrzymuje kolega. Frustracja od strony funkcjonalnej informuje nas, że nasze formy zachowań nie są efektywne i że należy je zmienić. Należy uświadomić sobie przede wszystkim przeży­cie frustracji, i to, że sygnalizuje ona potrzebę bądź rewizji celów, bądź wła­snych zachowań. Jednostka powinna przypomnieć sobie jak w przeszłości radziła sobie efektywnie z frustracją. Z kolei może wyobrazić sobie jak w przyszłości zachowa się, aby cel osiągnąć. Np. wracając do przykładu z frustracją w pracy jednostka może przypomnieć sobie, że będąc sfrustro­wana rozmawiała z zaufanym kolegą o swoich trudnościach i pod wpływem rozmowy trafniej analizowała własne zachowanie, warunki pracy itp. Wy­obrażając sobie swoje zachowanie w przyszłości jako bardziej afiliacyjne i uspołecznione zarówno w odniesieniu do kolegów jak i przełożonego mo­że uczucie frustracji zredukować i zastąpić je wiarą w siebie i poczuciem optymizmu. Oczywiście gdy cel do którego dążymy jest trudno osiągalny funkcjonalne zachowanie będzie polegało na zmianie celu (por. przysłowie: Klin często wbija się klinem).

Regulowanie i kształcenie własnych przeżyć emocjonalnych może pole­gać też na zapobieganiu pojawianiu się ich. Np. jednostka nierzadko prze­żywa rozczarowanie, gdy w dniu imienin nikt nie składa jej życzeń. Aby za­pobiec pojawianiu się rozczarowania może umiejętnie wspomnieć swoim znajomym, na kilka dni przed imieninami, że kończy wkrótce 50 lat. Tego rodzaju informacje przyczynią się do tego, że znajomi nie zapomną o jej urodzinach.

Regulacja emocji jest ściśle związana z funkcjonowaniem samoświado­mości (por. Zaborowski 1996). Emocje w obrębie treści wewnętrznych są na ogół bardziej intensywne i stałe niż w obrębie treści zewnętrznych. Pra­gnąc więc osłabić swoje emocje np. niepokoju, rozczarowania możemy pró­bować je lokować w treściach zewnętrznych i ujmować w odniesieniu do swego zachowania, stosunków społecznych. Powierzając swój niepokój in­nym, lub włączając go w różne czynności zautomatyzowane (por. bieg re­laksacyjny) możemy te emocje ?rozcieńczyć”

Jeśli chodzi o formę, to szczególnie forma obronna i indywidualna po­wiązane ze strukturą ja umacniają siłę emocji. Jednostka na podłożu zagro­żonej samooceny, czy blokowanej potrzeby bezpieczeństwa ?kręci się” ja­łowo wokół swoich emocji i wpada w uczuciowe pułapki. Ujmując emocje w sposób zewnętrzny, a więc chwytając je w związku z sytuacją, warunka­mi, swoją przeszłością, przyszłością obiektywizujemy je i dystansujemy się od nich. Również ujmując uczucia z ogólnej perspektywy; np. z perspekty­wy swej biografii, wartości, ważnych celów dostrzegamy ich ?chwilowość”, przejściowość i odkrywamy ich funkcjonalny sens np. frustrację traktujemy zgodnie z ujęciem L. Cameron-Bandler i M. Lebeau jako wyzwanie do przemyślenia środków i własnych zachowań w toku realizacji celu.