Organizm i zdrowie

Człowiek jest istotą psychofizyczną – między psychiką a ciałem istnieją, jak to wykazaliśmy, dwustronne zależności. Psychika oddziałuje na funk­cjonowanie organizmu, może przyczyniać się do usprawniania go, zabiega­nia chorobom, lub ułatwiać leczenie ich, ciało zdrowe podnosi wydajność pracy umysłowej i fizycznej, poprawia nastrój i samopoczucie i stymuluje motywację.

Organizm ludzki jest układem energetycznym pobierającym energię z otoczenia, przetwarzającym ją na inne rodzaje energii i wydatkującym ją na różne czynności, zachowania związane z zaspokajaniem potrzeb i reali­zacją różnych celów.

Organizm funkcjonuje w określonym środowisku, w którym działają bodźce wykazujące większy lub mniejszy zakres zmienności. Względna stałość środowiska i związanych z nim bodźców umożliwia przystosowanie organizmu. Człowiek jest organizmem plastycznym, który może przystoso­wać się do zmian w środowisku i uczyć się nowych form zachowania. Zbyt szybkie zmiany warunków lub częste zmiany zachowań mogą przeciążać or­ganizm, zaburzać funkcjonowanie systemu nerwowego i osłabiać zdrowie.

Na skutek oddziaływania bodźców zewnętrznych mogą tworzyć się ner­wowe związki czasowe nie przekazywane potomstwu oraz związki trwałe charakterystyczne dla ludzi przekazywane dziedzicznie. W pierwszym przypadku mówi się o doświadczeniu indywidualnym, w drugim o gatun­kowym.

Życie w sensie biologicznym łączy się z reagowaniem organizmu na bodźce środowiska, pod wpływem bodźców powstają zmiany w ustroju, jednakże zmiany te nie mogą przekraczać określonych granic. Organizm dysponuje odpowiednimi mechanizmami adaptacyjnymi wytworzonymi przez ewolucję. Gdy utrzymany jest mimo zmian w środowisku zewnętrz­nym prawidłowy system czynności poszczególnych narządów (np. serca, płuc) i równowaga środowiska zewnętrznego, mówimy, że organizm jest zdrowy. Spadek temperatury w środowisku wywołuje utratę ciepła, co po­budza ośrodek regulacji cieplnej, który wywołuje skurcz naczyń krwiono­śnych skóry i zwiększone wytwarzanie ciepła w związku z szybszą przemia­ną materii.

Choroba łączy się z zaburzeniem czynności przystosowawczych organi­zmu w związku ze zmianą środowiska zewnętrznego. Zmiany te wywołują bodźce patologiczne lub czynniki chorobotwórcze. Przebieg procesów we­wnętrznych i ich wzajemny stosunek jest w chorobie inny niż w stanie zdro­wia. Wyodrębnia się choroby psychiczne i somatyczne oraz choroby czyn­nościowe (np. nerwice) i organiczne (w których występują wyraźne zmiany anatomiczne, oraz choroby zakaźne i niezakaźne (te pierwsze wywołane są przez organizmy żywe, np. bakterie).

Przez samoświadomość somatyczną rozumiemy poznawczą reprezenta­cję stanu, lub funkcjonowania własnego organizmu, lub jego organów. Nie wszystkie czynności organizmu są reprezentowane w samoświadomości, np. krążenie krwi czy ruchy robaczkowe jelit funkcjonują poza świadomo­ścią. Uświadamiamy sobie wszakże stan gorączkowy ciała, pozycję ciała, ru­chy rąk, ból gardła lub nogi.

Samoświadomość zdrowotna stanowi formę samoświadomości soma­tycznej, której przedmiotem jest prawidłowy lub chorobowy stan organi­zmu, albo jego zmiany, np. pogorszenie zdrowia, czy poprawa. Gdy stan or­ganizmu odbiega od indywidualnych i społecznych standardów zdrowia i łączy się ze złym samopoczuciem, osłabieniem organizmu, mamy do czy­nienia z samoświadomością chorobową.

Można mówić o mniej lub bardziej trafnej i adekwatnej samoświadomo­ści zdrowotnej i chorobowej. Samoświadomość zdrowotna i chorobowa jest bardziej ścisła i trafna u osobników bardziej wykształconych i pochodzą­cych z wyższych klas. Zależy ona również od cech osobowości i poziomu lę­ku.

Niektórzy chorzy przejawiają samoświadomość zaprzeczającą, np. osob­nik, który czuje kłucie w okolicach serca, może lekceważyć te objawy i twierdzić, że są to chwilowe przejawy zmęczenia. Psycholog M. Lipowski wyodrębnił dwa style poznawcze związane z chorobą: styl pomniejszania choroby i aktywną koncentrację. Jednostka będąc chorą może bądź osłabiać przejawy choroby, bądź zwracać uwagę nawet na drobne dolegliwości i ma­ło znaczące objawy. Według Lipowskiego błędną postawą jest kapitulacja wobec choroby, lub kompulsywne unikanie (np. w postaci izolacji od osób chorych). Prawidłowy stosunek do choroby polega na aktywnej postawie i przezwyciężaniu choroby w postaci racjonalnych działań zmierzających do wyzdrowienia.

Bioenergetyka (por. Lowen 1995) stanowi nową dyscyplinę naukową zajmującą się relacjami między ciałem i psychiką w związku ze świadomo­ścią. Ujmuje ona człowieka w kategoriach energetycznych; osoba zdrowa odznacza się prawidłowym przepływem energii. Gdy jednostka traci kon­takt z ciałem, przepływ energii jest zablokowany (np. osobnik nie oddycha pełną piersią, lecz jest stale na wydechu) i powstają różnego rodzaju zabu­rzenia.

Uwagi końcowe

Organizm i psychika stanowią dynamiczną całość; w funkcjonowaniu za­leżności między organizmem i psychiką kluczową rolę odgrywa samoświa­domość. Samoświadomość powierzchowna, uboga, obronna nie rejestruje sygnałów nadchodzących z organizmu, upraszcza je i nierzadko zniekształ­ca. Im lepszy kontakt człowieka z własnym ciałem, im trafniejsze rozumie­nie jego funkcjonowania, tym większe poczucie integralności i tożsamości jednostki. Zdrowa, dojrzała samoświadomość znajduje wyraz w różnych for­mach zachowania, gestach, wyrazie oczu, mimice, sposobie oddychania itp.

W oparciu o twierdzenia teorii treści i form samoświadomości (por. Za­borowski 1996) można formułować ściślejsze zależności; wymagają one roz­ległych badań empirycznych. Wstępnie można zauważyć, że dominacja tre­ści wewnętrznych nad zewnętrznymi przejawia się w utrzymaniu dystansu przestrzennego w stosunku do ludzi, w słabym kontakcie wizualnym, mało wyrazistej mimice, gestykulacji. Dominacja samoświadomości indywidual­nej może łączyć się z wyprostowaną postawą, uniesioną do góry głową, dy­namiczną aktywnością. Przewaga samoświadomości zewnętrznej wpływa na zbliżenie się do innych, kontakt wzrokowy, żywą gestykulację. Samo­świadomość obronna może wyrażać się zgarbieniem, pochyleniem głowy, unikaniem wzroku. Samoświadomość refleksyjna może łączyć się z posta­wą ostrożną, niezdecydowaną, wyczekującą. Oczywiście, często występują u ludzi kompleksowe treści i formy, co sprawia, że związki między samo­świadomością a ciałem są bardziej złożone (związki te są m.in. przedmio­tem prac magisterskich na prowadzonym przeze mnie seminarium w IPSiR – np. G. Zawadzki obronił w 1996 roku wartościową pracę na temat zależ­ności między bioenergetyką Lovena a teorią samoświadomości).