Inhibitory, ograniczenia

Realizowanie potencjału życiowego w różnego typu działaniach nie za­wsze przebiega sprawnie i finalizuje się sukcesem. Nierzadko jednostka na­trafia na przeszkody zewnętrzne, lub w jej osobowości i organizmie poja­wiają się znaczące inhibitory blokujące działania. Jakiego typu są to inhibi­tory?

Należą tu mechanizmy i czynniki emocjonalno-motywacyjne powiąza­ne z depresją, traumatycznymi przeżyciami, poczuciem kontroli zewnętrz­nej, oraz fatalistyczną koncepcją życiową. Mechanizmy i czynniki te wpły­wają hamująco na rozwój trafnej samowiedzy i samoświadomości, obniżają samoocenę i hamują potrzebę osiągnięć, poczucie skuteczności i samo- wzmacnianie. Poświęcimy nieco uwagi temu ostatniemu mechanizmowi. Samowzmacnianie polega na tym, że jednostka sama kontroluje swoje czynności i nagrody i nie korzysta z tych nagród dopóki nie osiągnie okre­ślonego standartu wykonania. Samowzmacnianie zakłada uczciwość wobec siebie, nieokłamywanie się, ogólnie tzw. sprawiedliwość wewnętrzną (por. Zaborowski 1986). U wielu osób samowzmacnianie jest bądź osłabione ze względu na ich uzależnienie od otoczenia, lub na skutek działań mechani­zmów obronnych co utrudnia samosterowanie i uruchomienie własnego po­tencjału (por. Bandura 1989).

Destrukcyjną rolę w uruchamianiu potencjału życiowego odgrywają róż­nego typu uzależnienia np. od alkoholu, palenia, narkotyków, jedzenia, seksu. Jednostka uzależniona nie potrafi efektywnie regulować swoich emocji, motywów, działać w sposób skuteczny gdyż jej stany wewnętrzne są kształtowane przez różne substytuty np. alkohol, narkotyki, które uła­twiają odzyskanie dobrego samopoczucia, redukcję przygnębienia, nega­tywnej samooceny, utraty wiary w siebie. Utrata zdolności do autoregulacji podważa prawidłowe funkcjonowanie organizmu, niszczy zdrowie, osłabia potrzebę osiągnięć i zainteresowanie pracą i jej efektami. Uzależnienia ograniczają również zaufanie do innych ludzi i dehumanizują stosunki mię­dzyludzkie. Tak więc potencjał życiowy osób uzależnionych ulega stałej re­dukcji, a jej miejsce życiowe staje się marginalne i lokuje ją w kręgu osób dewiacyjnych, które bądź muszą poddać się leczeniu i terapii, bądź podle­gają stałej degradacji psychologicznej i społecznej. Przebieg życia osób uza­leżnionych zawiera szereg faz: od fazy wstępnej zainteresowania i ekspery­mentowania substytutem i ograniczonego korzystania z niego, po fazę cał­kowitej utraty kontroli, nadużywania substytutu, często łączącego się z in­toksykacją organizmu.

Potencjał życiowy ograniczają, a niekiedy minimalizują różnego typu choroby somatyczne i psychiczne np. nerwice, psychozy, ułomności, defek­ty. Np. wybitny publicysta Adam Michnik mógłby odgrywać dużą rolę w życiu politycznym, parlamentarnym, gdyby nie jąkał się; słabe zdrowie nie pozwoliło rozwinąć skrzydła wielu artystom, uczonym, politykom (por. przypadki Brzozowskiego, Wyspiańskiego).

Jeżeli chodzi o czynniki zewnętrzne, to są one powszechnie znane i nie wymagają szerszego omówienia. Ubóstwo w rodzinie, niewłaściwe metody wychowawcze, destruktywne stosunki (np. odrzucenie), negatywny przy­kład destruktywnie oddziałują na rozwój psychiczny dziecka i ograniczają jego możliwości rozwojowe. W wieku dojrzałym hamująco na potencjał ży­ciowy ludzi wpływa ograniczenie swobód i praw jednostki, autokratyczny system rządów, zbytnia ingerencja państwa w życie obywateli. Nie ulega wątpliwości, że potencjał życiowy obywateli w państwach demokratycz­nych łatwiej i w szerszej skali się aktywizuje niż w państwach totalitarnych.

Powyższymi ograniczeniami szerzej zajmuje się pedagogika społeczna, socjologia, nauki polityczne (por. Śpiewak 1992).